chciałbym umrzeć z miłości

2007-05-16 22:25:22


i po raz setny słucham tej piosenki Myslovitz leżąc półkurwie i łkając gorzko. Powiedzcie mi czemu wolno mi tak cierpieć. Ja nie chce.




oddam cierpienie w dobre ręce. w takie ktore je zniesie. bo ja juz nie daje rady. 7 dni z rzedu wstaje, placze, klade sie spac. i co mi te lzy dadza?

dadza sliczne worki po oczami ktore zaczynam juz lubic i glowy bol. tak jakby ktos Ci napierdalal mlotem w glowe.

bezsensu


chcialabym umrzec z milosci a to wszystko to wyrzera mnie od srodka.

kurwa po stokrocset razy.

skomentuj (1)